MOST PAMIĘCI

I Most Pamięci 2011 JASNA GÓRA - KOŁYMA - KATYŃ

 

KOŁYMA

W Jakucji, w obwodzie magadańskim, znajdziemy rzekę długości ponad 2 tys. km. To Kołyma. W jej dorzeczu utworzono największą grupę obozów pracy przymusowej na północnym wschodzie ZSRS. Przez Rosjan ten obszar zwany jest Kontynentem, przez więźniów Przeklętą Wyspą. Nieformalną nazwę KOŁYMA przejął od rzeki. Teren podległy gułagom miał powierzchnię 2,6 mln km2.

Północno-Wschodnie Poprawcze Obozy Pracy (Siewwostłag Северо-Восточный ИТЛ), utworzono w 1932 roku po odkryciu na niezagospodarowanych i bezludnych obszarach bogatych zasobów naturalnych: węgla, platyny, złota, uranu, rudy cyny i ołowiu, molibdenu, ropy naftowej. W lutym przybyli pierwsi więźniowie. Pracowali na rzecz utworzonego rok wcześniej, podległego NKWD, przedsiębiorstwa górniczego „Dalstroj”. W pierwszych latach funkcjonowania obozów śmiertelność wynosiła ok. 80%. Nota bene obozy te przez cały okres funkcjonowania znane były z wysokiej śmiertelności z powodu surowego klimatu oraz złych warunków bytowych – kierowani tam byli więźniowie „szczególnie niebezpieczni” dla władzy sowieckiej. Pracę przerywano dopiero przy -54 °C. Więźniowie polityczni i kryminalni byli przetrzymywani razem. Więźniowie kryminalni nie pracowali, ich normę wydobycia musieli wykonać więźniowie polityczni. Byli zatrudnieni głównie w górnictwie, eksploatacji lasów i budowie infrastruktury. W drugiej połowie lat 40. zaczęto wydobywać rudę uranu. Liczba ofiar śmiertelnych w okresie działania obozów na Kołymie waha się między 1 a 6 mln osób. Więźniem Kołymy był m.in. prezydent RP Ryszard Kaczorowski.

„Pojemność” obozów kołymskich wynosiła w 1953 roku, gdy rozpoczęła się ich stopniowa likwidacja – 200 tysięcy więźniów. Ostatecznie obozy „Dalstroju” zamknięto w 1957.

 

ZBRODNIA KATYŃSKA

W kwietniu i maju 1940 r., na mocy decyzji Biura Politycznego Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (bolszewików) z 5 marca tego roku, NKWD wymordowało ok. 22 tys. polskich jeńców przetrzymywanych w obozach specjalnych (Kozielsk, Starobielsk i Ostaszków) oraz w więzieniach położonych na zagarniętych przez Związek Sowiecki, po agresji 17 września 1939 r., wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej. Wśród zabitych większość stanowili oficerowie Wojska Polskiego oraz policjanci i funkcjonariusze innych służb mundurowych. Jeńców Kozielska rozstrzelano w Lesie Katyńskim i Smoleńsku, w którym też ukryto ich ciała; jeńców Starobielska zastrzelono w Charkowie i pochowano w Piatichatkach pod Charkowem; jeńców Ostaszkowa zabito w Twerze, ciała ukryto w Miednoje. Więźniów z tzw. „listy ukraińskiej” zamordowano w Kijowie i Chersonie – ciała ukryto m.in. w Bykowi pod Kijowem, zaś więźniów z tzw. „listy białoruskiej” najprawdopodobniej zabito w Mińsku, grzebiąc w Kuropatwach pod Mińskiem. Charakter Zbrodni Katyńskiej – skala represji i zbiorowy profil ofiar, motywy podjęcia decyzji i sposób jej przeprowadzenia – kwalifikuje ją jako zbrodnię ludobójstwa.

 

MOTOCYKLOWY MOST PAMIĘCI „KATYŃ – KOŁYMA”

Celem wyprawy jest uczczenie pamięci więźniów politycznych, wywiezionych w latach 40-tych do Łagrów Kołymskich, gdzie pozbawieni czci i godności ludzkiej, ginęli – ponieważ byli Polakami.  Pragniemy tą wyprawą nieść ICH Pamięć poprzez miejsca, w które zostali zesłani, które zostały naznaczone Ich Krwią i Wysiłkiem.  

Zawieziemy symboliczną garść ziemi z Katynia do Kołymy i z Kołymy przywieziemy ziemię do Katynia – jedna to tragedia, którą dzieli tylko odległość. Niewielu z nas wie, że sześciuset policjantów z Ostaszkowa miało już wydane wyroki zesłania do łagrów – zostały anulowane, a policjantów zamordowano w Twerze. Rodziny Ofiar Zbrodni Katyńskiej również zesłano do łagrów.

Połączenie MOSTEM PAMIĘCI tych miejsc represji oraz kaźni polskich obywateli jest niezmiernie ważnym przywołaniem powszechnego doświadczenia wszystkich, którzy znaleźli się w rękach sowieckich. Motocykliści przejadą 25 tys. km kończąc wyprawę wspólnie z Międzynarodowym Motocyklowym Rajdem Katyńskim w Lesie Katyńskim. Będą nad Bajkałem, w Magadanie, w dawnym łagrze PERM-36. Wyruszą z Warszawy 1 lipca 2011 r. wspólnie z Rajdem organizowanym przez Stowarzyszenie MMRK „Ojców Naszych Starym Szlakiem” po Białorusi – wrócą 12 września z Rajdem Katyńskim.

Organizatorem i uczestnikiem I Mostu Pamięci, który przejechał blisko 30 tys. km jest motocyklista SMMRK - Włodzimierz Lach.

 


 

II MOST PAMIĘCI 2012  JASNA GÓRA – KAZACHSTAN –

MOST PAMIĘCI 2012, inspirowany duchem Rajdu Katyńskiego, był drugą wyprawą motocyklową śladami łagrów sowieckich. Pierwsza, zorganizowana w 2011 r. miała na celu ukazanie dramatu polskich więźniów zesłanych w latach 40. XX w. do łagrów kołymskich. Dla nas Tragedie Katynia i Kołymy, mimo iż miejsc oddalonych od siebie łączy historia naszych ukaranych przez los rodaków. Niejako wymiana ziemi Jasnogórskiej z tą oddaloną tysiące kilometrów od ojczyzny, jest właśnie tym Mostem Pamięci, który symbolicznie zbudowaliśmy naszą podróżą.   Cel, który zaplanowano został osiągnięty, zebraliśmy ziemię z 13 różnych miejsc. Zmotywowani, pełni sił i gotowi do działania, postanowiliśmy pójść dalej tą drogą, co zaowocowało nowym przedsięwzięciem.

 Kolejną podróżą, pragnęliśmy uczcić pamięć ofiar represji Stalinowskich. W tym roku celem Mostu Pamięci był Kazachstan. Po wywózkach do gułagów w tym kraju, wielu Polaków, wspaniałych patriotów musiało pozostać tam na stałe.

Głównym przesłaniem tej wyprawy były odwiedziny rodaków mieszkających na obczyźnie, przekazanie im Jasnogórskiej ziemi, oraz zebranie ziemi z miejsc naznaczonych przez piętno sowieckiej represji. Jednocześnie pragniemy promować Polskość,  podkreślając historyczny i zarazem bolesny wymiar tragicznych dziejów naszych rodaków, co dla nas uczestników jest niezwykle cenne i szalenie mobilizujące.

24 czerwca 1997 r. w miejscu, gdzie niegdyś pojawiło się jezioro została ustawiona statua Matki Bożej z rybami, jako dziękczynienie za dar jeziora i ryb. Trasa obejmowała ok. 15 000 kilometrów. W dniu 01 sierpnia 2012 po uroczystej mszy na Jasnej Górze wyruszyliśmy z Częstochowy w kierunku Katynia,  poprzez Białoruś , następnie kierując się do Jarosławia, dalej do Perm 36 – który był oficjalnie ostatnim działającym obozem pracy- gułagiem  na ziemiach ZSRR, zamkniętym w 1987 r. W 25 rocznice jego zamknięcia przekazaliśmy urnę z  ziemią zebraną podczas ubiegłorocznej wyprawy Most  Pamięci 2011 – Jasna Góra – Katyń – Kołyma. W Kazachstanie odwiedziliśmy najważniejsze miasta i miejsca upamiętniające tragedię zesłańców.  

W dniach 11- 15 sierpnia, w miejscowości Ozjornoje,  byliśmy uczestnikami  spotkania młodzieży Polonijnej z Kazachstanu i Środkowej Azji. Ozjornoje to  wioska, która powstała w czerwcu 1936 r., po bezprawnym przesiedleniu Polaków z Ukrainy do Kazachstanu. Przesiedleńcy pierwsze lato przeżyli w namiotach, ale do nadejścia zimy zdążyli wybudować ziemianki.  W marcu 1941 r. w pobliżu wioski powstało jezioro. Było w nim mnóstwo ryb, dzięki którym Polacy uniknęli śmierci głodowej w czasie wojny. 24 czerwca 1997 roku w miejscu gdzie niegdyś pojawiło się jezioro postawiono statuę Matki Boskiej z rybami, w podzięce za dar jeziora i ryb.

Kolejnym miejscem jest  krzyż na niedalekiej Górze Oblicza Pocieszenia(w języku kazachskim Ahim bietten) to pomnik ku czci wszystkich ofiar represji w Kazachstanie.

Dalej pojechaliśmy do Malinowki(obecnie Akmol niedaleko Astany) tutaj mieścił się AŁŻIR. Słowo to jest złożone z pierwszych liter rosyjskiej nazwy tego obozu: Akmolińskij Łagier Żon Izmiennikow Rodiny (po polsku: Akmoliński Obóz Żon Zdrajców Ojczyzny).
W obozie tym osadzano kobiety, które były: żonami, siostrami, matkami,  mężczyzn uznanymi przez reżym stalinowski za „Zdrajców Ojczyzny”. Niedaleki cmentarz kobiecy jest świadectwem, okrutności sowieckiego systemu.

Dolinka (niedaleko Karagandy) jest miejscem, gdzie kiedyś znajdowała się administracja dowództwa KARŁAGU (Karagandyjskij łagier), obecnie  to Muzeum Pamięci Ofiar Politycznych Represji w Dolince. Długo szukany cmentarza „Mamoczkino” , który jest miejscem pochówku dzieci narodzonych w łagrze.

Spassku to jeden z  obozów NKWD (tzw. obóz spasozawodski) obejmował 110 tys. hektarów. W latach 1930-1960 przebywało w nim przeszło 40 tys. ludzi 26 narodowości. Oddział w Spassku w okresie II wojny światowej był miejscem przetrzymywania jeńców wojennych (w tym Polaków) oraz osób represjonowanych politycznie.

 Kierując się do Katynia połączymyliśmy się z Rajdem Katyńskim, gdzie na uroczystej mszy zostanie przekazana ziemia z naszej wyprawy MOST PAMIĘCI 2012  JASNA GÓRA – KAZACHSTAN - KATYŃ                          

SKŁAD WYPRAWY:

Włodzimierz Lach - motocyklista MMRK uczestnik  X i XI Rajdu Katyńskiego, inicjator i organizator MOSTU PAMIĘCI 2011 JASNA GÓRA – KATYŃ – KOŁYMA . Ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR.

Sławomir Szymaniak- motocyklista MMRK uczestnik  X i grupowy XI Rajdu Katyńskiego,  

Andrzej Skolimowski - motocyklista MMRK uczestnik IX, wielokrotnie odprowadzał Rajd Katyński na Litwę lub Ukrainę , uczestnik Rajdu Ojców Naszych Starym Szlakiem,

Ks. Roman Karpowicz- motocyklista MMRK uczestnik XI Rajdu Katyńskiego, podróże motocyklowe do Francji, Rumuni, Chorwacji, Alpy 

grupowe1

msza1

cela1

cela2

tablica1

tablica2

tablica3

widok1


MP logo 2013DZIENNIK PODRÓŻY

Autorzy: Włodzimierz Lach i Andrzej Skolimowski (przekazywany przez Sławka Szymaniaka, który utrzymuje z Naszymi Kolegami stały kontakt)

17.07.2013 (środa)

Most Pamięci 2013 pokonuje kolejne kilometry, motocykle sprawuję się dobrze. Ciągłe opady deszczu utrudniają jazdę po grawiejce. Ślisko. Niezmienny kierunek - Wyspy Sołowieckie, do Murmańska pozostało 2230km. Wczoraj uczestnicy Mostu Pamięci 2013 przejechali 550 km.

Aby nadrobić stracony czas zdecydowali się na jazdę drogą M8. Szybko pokonują kolejne kilometry, ale wiąże się to z monotonną jazdą - chcą jak najszybciej osiągnąć najbliższy obrany cel, czyli Sołowki (tzn. Wyspy Sołowieckie). Trasa nieco się wydłużyła, ale wraca do poprzednich planów : http://goo.gl/maps/cHZae

 

16.07.2013 (wtorek)

Dzisiejszy dzień został poświęcony na zwiedzanie miasta Archangielsk. Przy tej okazji obchodzono imieniny Włodzimierza. Po południu Most Pamięci 2013 ruszył w kierunku Wysp Sołowieckich. Niestety nie mogę podać miejsca do którego dotarli, ponieważ nie otrzymałem wiadomości. Droga jest trudna ze względu na nawierzchnię i padający deszcz - mokra grawiejka jest bardzo dużym wyzwaniem dla motocyklistów. Niestety tempo podróży ze względu na powyższe powody oraz małe zorganizowanie koleżanki spada. A czas biegnie nieubłaganie...

 

15.07.2013 (poniedziałek)

Wyprawa dotarła do Archangielska, gdzie będą nocować u znajomego grafika. Atmosfera świetna, mają kłopoty z określeniem pory dnia. O 24:00 widno, a rano trzeba wstać i dalej jechać. Miasto Archangielsk określili jako stylowe, tak w stylu ZSRS: czyli szaro, buro i ponuro. Może będą mieli dostęp do Internetu, wówczas prześlą kilka zdjęć. Wczoraj obiecali, ale jak będzie to życie pokaże. Dzisiejsza przejechana trasa to 180 km - popatrzmy, gdzie dojechali: http://goo.gl/maps/9mLQJ

 

14.07.2013 (niedziela)

a własciwie poniedziałek, godz. 0:30. Wiadomość od Sławka: Dotarli do Morza Bialego. Jechali do tej pory. W poniedziałek rano przeslą więcej informacji. Droga dużym wyzwaniem. Są mocno zmęczeni. Jasny dzień do późnych godzin pomaga pokonywać kilometry... 

Dzisiaj Most Pamięci 2013 po przejechaniu kolejnych 495 km dotarł nad Morze Białe. Jedyny kłopot to godziny połączeń. Tam gdzie obecnie dojechali o godzinie 23:30  naszego czasu możemy spokojnie porozmawiać o dzienniku podróży – tam o tej godzinie jazda odbywa się bez włączonych świateł. Obiecali, że po dojechaniu do Archangielska prześlą zdjęcia. Wszyscy zdrowi i dobrych humorach mimo 300 km jazdy po grawiejce. Na takiej drodze nawet plomby wypadają! Niestety chłopaki narzekają na umiejętności Darii oraz nie dostosowanie się do tempa jazdy pozostałych uczestników. Oni mają obciążone motocykle do granic możliwości, ona trampka z lekkimi sakwami. Obecnie Most Pamięci dojechał tutaj: http://goo.gl/maps/ur3hc

 

13.07.2013 (sobota)

Włodek dzwonił, wszystko w porządku. Daria nie jest chyba bardzo dobrze objeżdżona wyprawowo – zapewne tempo podróży spadnie, ale zobaczymy... Przesłali zaległe namiary. Mam zadzwonić do kolegi który nanosi punkty. Dzisiaj będę się łączył z chłopakami jeszcze o 20:00 naszego czasu (22:00 tam).

Wiadomość wieczorna: Łącznie przejechali 238 km, ostatnie 100 km po grząskiej drodze. Włodek czasami przeprowadzał przez kałuże trzy motocykle. Dotarli do pierwszego miejsca związanego z kanałem, skąd pobrali ziemię. Zachód słońca ok. 23:30, wschód o 4:00 – coraz bardziej „białe noce”. Słońce, temp.16-18 st. Nocują nad jeziorem Лача. Dotychczasową trasę można zobaczyć na http://goo.gl/maps/4FUmG.

 

12.07.2013 (piątek)

W ciągu dnia brak wieści, próby połączenia bez skutku. Wiadomość przesłana nocą: Dzisiaj wizyta u Olka na którą przyjechała Daria. Pogoda ok. Trochę udawało, że pada. Przebieg 546 km. Włodek przygotował świetne szaszłyki na integracyjnym ognisku z Darią. Jutro ruszamy w region Kurylakie.

11.07.2013 (czwartek)

Przejechali 950 km w stronę Jarosławia. Byli w Katyniu i wzięli ziemię. Do Jarosławia około 150 km gdzie czeka Olek. Wiadomość: Dystans 950 km. Wszystko ok. Za nami Moskwa a do Jarosławia 142km. Zmieniliśmy strefę czasową i jesteśmy 2 godz. do przodu. Jutro KĄPIEL, spotkanie z Darią (Daria jest dziennikarką lokalnej prasy z Samary, jedzie na trampku, jest pierwszą motocyklistką dołączającą do MOSTU, również pierwszym uczestnikiem międzynarodowym – następni mają się dołączyć dalej na trasie) i ruszamy do Archangielska.

10.07.2013 (środa)

O 13:00 przychodzi telegram z Rosji, potwierdzający wyjazd Włodka z motocyklem BMW w 2010 r. Sprawa zamknięta – jadą dalej. Wyjazd z granicy około 18:00. Wiadomość przesłana w nocy: Nocujemy na trasie. Jutro planujemy przejazd do Jarosławia (ok. 1100 km). Andrzej

9.07.2013 (wtorek)

Wyjazd rano na granicę. Włodek z motocyklem zatrzymany przez białoruskich celników – sprawa sięga 2010 r. dotyczy starego motocykla BMW, który jakoby nie opuścił białorusko-rosyjskiej strefy celnej... Włodek nocuje na granicy, Andrzej wraca do Białej – tutaj łatwiej o przekazywanie informacji i kontakt z kolegami. Telefony „się grzeją”…

8.07.2013 (poniedziałek)

Przyjazd Włodka do Warszawy, wymiana amortyzatora w jego motocyklu. Wyjazd Włodka i Andrzeja do Białej Podlaski o 23:00 – tam nocleg.

 

WYPRAWA MOTOCYKLOWA MOST PAMIĘCI 2013 to trzecia z cyklu wypraw  z historią niosącą PAMIĘĆ o zbrodniach sowieckich. To nie tylko podróżowanie, poznawanie kraju i ludzi, ale przede wszystkim pamięć o ludziach, naszych Rodakach i ich historii – często jakże tragicznej.

Celem pierwszej wyprawy w 2011 roku była KOŁYMA. Wyprawa miała na celu dotarcie do łagrów, będących miejscem zesłania  naszych Rodaków, gdzie Polacy umierali z głodu i zimna w morderczej pracy na nieludzkiej ziemi. MOST PAMIĘCI 2011 był szczególnym rajdem związanym z Międzynarodowym Motocyklowym Rajdem Katyńskim – sprawił, że XI MMRK wyruszył de facto w pierwszych dniach lipca. Pomyslodawcą i uczestnikiem Mostu jest Włodek Lach.

Druga wyprawa KAZACHSTAN 2012 roku wiodła śladami POLAKÓW deportowanych  w latach 1936-39 oraz 1940-41. Pojechało 4 uczestników: Włodek Lach, Sławek Szymaniak, Andrzej Skolimowski oraz ks. Roman Karpowicz.

Tegoroczna wyprawa BIEŁOMORKANAŁ to ciąg dalszy idei MOSTU PAMIĘCI, wywodzącego się z  Rajdu Katyńskiego. Pojedziemy wzdłuż  Kanału Białomorskiego w 80 rocznicę jego otwarcia. W tym roku wyprawa ma międzynarodowy charakter – polskimi jej uczestnikami są Włodek Lach i Andrzej Skolimowski.

W ten sposób oddajemy cześć pamięci 170 tysiącom więźniów politycznych, którzy nie mogli odnaleźć się w realiach sowieckiej rzeczywistości.

MP mapa 2013rKanał ma długość 227 km, z czego 37 km wykute jest w skale. Dzięki 19 śluzom, pokonuje różnicę wysokości 103 m w górę, by następnie opaść 95 m w dół, do Jeziora Oniega. Budowniczymi kanału byli więźniowie obozów koncentracyjnych – łagrów należących do systemu Gułagu, którzy przez 21 miesięcy pracując na 2-3 zmiany, będąc na głodowych racjach żywnościowych, bez odpowiednich materiałów, sprzętu, maszyn, odzieży umierali w morderczym wysiłku. Na rozkaz Stalina prace zaczęto bez gotowego projektu, kopano szybko i „tanio”. Skutkiem tego było ograniczenie głębokości kanału do 3 m, a tym samym niedostosowanie do transportu okrętów wojennych. 27 czerwca 1933 roku podpisano akt przyjęcia nowej drogi wodnej do eksploatacji, a 2 sierpnia nadano mu imię Stalina. Inwestycja ta miała być przede wszystkim demonstracją siły i sprawności władzy sowieckiej wobec obywateli, podporządkowanej jedynie celom partyjnej propagandy.  W 1974 roku Aleksander Sołżenicyn, laureat Nagrody Nobla, autor „Archipelagu Gułag”, napisał, że przy budowie „Biełmorkanału” zginęło 250 tys. Ludzi – jeden człowiek na metr wybudowanego kanału. Dziś pogłębiony już kanał pozwala przewozić ciężkie i pokaźnych rozmiarów towary z zagłębi przemysłowych Rosji przez Morze Białe do północnych portów Syberyjskich.     

Zatrzymamy się również w okrytym złą sławą podczas budowy „Biełomorkanału", czyli Kanału Białomorsko-Bałtyckiego, Miedwieżogorsku, gdzie mieścił się zarząd łagrów. Odwiedzimy Wyspy Sołowieckie, a na nich Górę Siekierną do skitu, w którym mieścił się najcięższy oddział gułagu. Następnie pojedziemy do Murmańska i Archangielska, gdzie zwłaszcza podczas pierwszej deportacji wywieziono do Republiki Komi wiele tysięcy Polaków – w rejony  Murmańska, Archangielska, Jarosławia, Permu, Czelabińska i głębiej na wschód.     

Tradycyjnie rozpoczynamy w Katyniu, by tam pokłonić się naszym oficerom pomordowanych przez NKWD, jednak ziemię z miejsc męczeństwa tysięcy ludzi, zebraną podczas tegorocznej wyprawy przekażemy podczas XIII Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego, który rozpocznie się 24.08 2013 r. – MOST PAMIĘCI jest integralną „częścią” tej Idei.